Niezły bigos w Częstochowie. Wolontariusze ugotowali już tonę

Gościnność Polaków została odnotowana przez katolicką agencję informacyjną Zenit Español (fot. Twitter)

Ponad tonę bigosu ugotowali już w sumie w czasie Światowych Dni Młodzieży parafianie i wolontariusze z parafii Miłosierdzia Bożego w Częstochowie. Częstują nim za darmo pielgrzymów; zwłaszcza tym z daleka tradycyjna polska potrawa wydaje się bardzo egzotyczna.

Dziennikarka TVP wręczyła papieżowi prezent od prezydenta

Podczas podróży do Krakowa, na pokładzie samolotu, papież przywitał się z dziennikarzami. Magdalena Wolińska-Riedi, korespondentka TVP przekazała...

zobacz więcej

– Bardzo dobre – zapewnił w środę wieczorem Brazylijczyk Alef wypytując, co wchodzi w skład dania. – My zawsze jemy ryż i fasolę. Czasem jeszcze kurczaka i inne rzeczy, ale ryż i fasolę – zawsze. Chleba i takiego obiadu nie jemy często, ale to jest naprawdę w porządku – dodał.

Bigos gotował m.in. pan Mieczysław, który jeszcze kilka lat temu był osobą bezdomną. – Czy ktoś mi wtedy pomógł? Poza księdzem proboszczem to raczej nie – przyznał, ale niechętnie mówi o tym okresie swego życia.

– Jestem zadowolony, że nikt nie narzeka, a jeszcze po dokładki przychodzą. To znaczy, że wszystkim smakuje – uważa pan Mieczysław.

Według ks. Andrzeja Partiki, proboszcza i kustosza częstochowskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, w parafii wydano w ostatnich dniach już ok. 800 kg bigosu dla pielgrzymów, którzy przyjechali do Częstochowy przy okazji Światowych Dni Młodzieży.

Przed wizytą papieża w Częstochowie znów zabulgotało w garnkach ze smakowitym daniem. – Na pewno grubo przekroczymy tonę bigosu w tych dniach. To nasza odpowiedź na potrzeby pielgrzymów, którzy będą na mszy z papieżem Franciszkiem – powiedział proboszcz.

– Wybraliśmy bigos, bo chcieliśmy zwłaszcza przyjeżdżających z za granicy poczęstować polską, tradycyjną potrawą. Dla kogoś z Singapuru to zupełna abstrakcja. Koreańczycy też patrzyli z dużym niedowierzaniem, ale potem przychodzili po dokładki – opowiadał.

Społeczne akcje parafii

Bigos dla pielgrzymów to jednak tylko mała część działalności społecznej parafii. Stale funkcjonuje w niej kuchnia dla osób bezdomnych, otwarto też dla nich łaźnię.

– To takie dzieło, którym chcemy pokazać, że głoszenie Bożego miłosierdzia to konkret, działania. Nie tylko piękne kazania, rozważania czy zachwyty, ale przede wszystkim działanie, do czego wzywał nas zawsze Jan Paweł II, do czego też nas motywuje papież Franciszek – powiedział ks. Partika.

źródło:

Zobacz więcej