TYLKO U NAS

Szymański o Brexicie: nie tylko Londyn jest tutaj winny

aktualizacja: 08:51 wyślijdrukuj
Wiceminister SZ Konrad Szymański (fot. TVP Info)

– Podczas szczytu Polska wprowadziła do stosownych dokumentów zapisy, które mówią, że nie tylko Wielka Brytania jest winna temu co się stało. To pierwszy krok do ożywienia w UE dyskusji na temat bardziej zasadniczych zmian, krytycznej refleksji na temat tego, jak działają instytucje brukselskie – mówił w programie „Gość Poranka” Konrad Szymański, sekretarz stanu ds. europejskich w MSZ na temat Brexitu.

Zdaniem Szymańskiego w Londynie padło mnóstwo niepotrzebnych słów, a kampania na temat wyjścia z UE pokazała słabość brytyjskiej polityki. – Bardzo wiele winy jest po stronie Londynu, ale nie tylko Londyn jest tutaj winny – powiedział. W poniedziałek w Pradze odbyły się konsultacje szefów dyplomacji czterech krajów Grupy Wyszehradzkiej: Czech, Polski, Słowacji i Węgier. Tematem były skutki referendum w Wielkiej Brytanii dot. wyjścia z UE. W rozmowach brali udział także szefowie MSZ Niemiec i Francji. Jak powiedział Szymański, Polska wprowadziła do stosownych dokumentów zapisy, które mówią, że nie tylko Wielka Brytania jest winna temu, co się stało.
„Nam nie powinno zależeć na tym, aby ten proces przebiegał w sposób chaotyczny”

Gość TVP Info powiedział, że proces dochodzenia do zmiany traktatu zawsze trwa lata, a w tym wypadku może jedynie miesiące. – Ta kwestia, jeśli mamy do niej naprawdę dojść, musi być osadzona w świadomości państw członkowskich szerzej. Zrobiliśmy pierwszy krok. Wprowadziliśmy do zapisów szczytu potrzebę reformy UE. Ta reforma, trudno sobie wyobrazić, by nie skończyła się zmianą traktatową – mówił.

Pytany, kiedy ta reforma może mieć miejsce, odpowiedział, że „apelowałby do wszystkich o odrobinę cierpliwości”. – Nam nie powinno zależeć na tym, aby ten proces i proces zmiany traktatowej przebiegał w sposób chaotyczny – powiedział. Dodał, że państwa członkowskie w dużej części nie są przygotowane na rozmowy na temat reformy UE. – Wypierają raczej odpowiedzialność kontynentu za to, co się stało na Wyspach – dodał.
„Nie chcemy się koncentrować na jednej osobie”

Zdaniem Szymańskiego proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z UE może zacząć się przed końcem tego roku. – Będziemy podtrzymywali postulat, by UE nie wypierała również swojej części odpowiedzialności za to, co się stało – stwierdził. Jego zdaniem głównym problemem w Brukseli jest przekonanie, że Brexit był przypadkiem.

– My z takim myśleniem się nie zgadzamy. Uważamy, że przez lata Bruksela, instytucje, my wszyscy, doprowadziliśmy do sytuacji, że rosnąca liczba Brytyjczyków uważała, że w UE się wytrzymać nie da – powiedział.

W programie poruszony został również temat poparcia PiS-u dla Donalda Tuska. – Ta decyzja jest przed nami. Nie chcemy się koncentrować na jednej osobie, na jej losach personalnych. Chcemy do decyzji personalnych podejść spokojnie. Ocenić pracę Donalda Tuska w całej jego kadencji. Podejmiemy tę decyzję w sposób rozsądny i zrównoważony – dodał.

Wybrane dla Ciebie