Osiem lat w podstawówce, cztery w liceum. Koniec gimnazjum

Ośmioletnia szkoła podstawowa, w tym czteroletnia edukacja wczesnoszkolna, oraz cztery lata liceum – taką propozycję zaprezentowała minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Oznacza to, że resort planuje wygaszenie gimnazjów.

Chodzi o zapewnienie „takiej struktury, że za kilka lat wreszcie rodzic zawiezie o godz. 8 dziecko do szkoły i odbierze o godz. 15-16 po obiedzie, po zajęciach dodatkowych i z odrobionymi lekcjami” – powiedziała min. Anna Zalewska na konferencji prasowej.

Minister edukacji podkresliła, że szkoła, do której zmierzamy, to szkoła „nowoczesna, ale i tradycyjna, wartościowa, pełna nauki, refleksji i tego, co przynosi XXI wiek”.

„Niczego nie można przesądzać.” Minister edukacji o likwidacji gimnazjów

– Na pewno pojawi się 4-letnie liceum, inaczej funkcjonująca szkoła zawodowa oraz zupełnie inne spojrzenie na przedszkole i edukację wczesnoszkolną...

zobacz więcej

Zmiany stopniowo od przyszłego roku

Celem reformy, jak mówiła min. Zalewska, jest „wprowadzenie cykliczności etapów szkolnych”, m.in. przez wzmocnienie edukacji wczesnoszkolnej i powrót do czteroletniego liceum ogólnokształcącego.

Jak mówiła Zalewska, w klasach I-IV szkoły podstawowej będzie „poziom podstawowy”, zaś w kasach V-VIII – „poziom gimnazjalny”. Następnie uczniowie będą mieli do wybory czteroletnie liceum ogólnokształcące, pięcioletnie technikum lub dwustopniową szkołę branżową (która zastąpić ma dzisiejsze szkoły zawodowe).

Pierwszy rocznik objęty nową podstawą programową ma rozpocząć naukę w szkołach podstawowych w roku szkolnym 2017/2018.

Szkoły zawodowe wracają do łask. „To już nie obciach”

Szefowie firm produkcyjnych i warsztatów rzemieślniczych zacierają ręce. Zawodówki wracają do łask. Nawet wśród młodych Polek – pisze „Puls...

zobacz więcej

Zmiany również w szkolnictwie zawodowym

W piątek min. Zalewska oraz wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki przedstawili kierunki zmian w szkolnictwie zawodowym. Przewidują one wprowadzenie matury zawodowej i szkół branżowych w miejsce zawodówek, a także współpracę z przemysłem.

Szefowa MEN podkreślała, że priorytetem nowego systemu edukacji zawodowej będzie włączenie w proces edukacji pracodawców. – Będą oni mieli wpływ na tworzenie nowych zawodów oraz podstawy programowej. Będą uczestniczyć w programach nauczania uwzględniając potrzeby lokalnego i regionalnego rynku pracy – mówiła.

Wyjaśniła, że nowoczesna szkoła branżowa zastąpi szkołę zawodową. – Po skończeniu szkoły branżowej drugiego stopnia będzie można zdawać maturę i dalej kształcić się na studiach, ale też z każdego etapu tej edukacji będzie można podjąć pracę – mówiła min. Zalewska.

źródło:
Zobacz więcej