Polski dziennikarz Aleksander Orłow opuścił ukraiński areszt

aktualizacja: 16:50 wyślijdrukuj
Był on najdłużej przetrzymywanym bez wyroku Polakiem za granicami państwa (fot. arch. PAP/SERGEY GUMENYUK)

Z aresztu w ukraińskiej Odessie zwolniono polskiego dziennikarza śledczego Aleksandra Orłowa. Opuścił areszt po prawie pięciu latach. Oskarżony o zabójstwo Orłow będzie odpowiadał z wolnej stopy. Z danych resortu dyplomacji wynika, że był najdłużej przetrzymywanym bez wyroku Polakiem za granicami państwa.

O decyzji ukraińskiego sądu poinformowała w czwartek Fundacja Otwarty Dialog. Oskarżony o zabójstwo Orłow będzie odpowiadał z wolnej stopy. O zwolnieniu Orłowa z aresztu śledczego mówili też zaangażowani w sprawę posłowie Michał Dworczyk (PiS) i Marcin Święcicki (PO).

– Rozmawiałem dziś z Orłowem, który omawia teraz ze swoim adwokatem dalszą strategię działania - powiedział poseł Święcicki. – Cieszymy się, że oskarżony wreszcie może spotkać się ze swoją żoną i córkami, których nie widział od blisko pięciu lat. Mamy nadzieję, że cała sprawa zakończy się pomyślnie. Wiemy, że jeśli tak się stanie, to Orłow chce wrócić do Polski - dodał.
Naraził się wpływowym działaczom

Aleksander Orłow, posiadacz wyłącznie polskiego obywatelstwa, od połowy lat 90. opisywał przypadki korupcji w Odessie i innych regionach Ukrainy. Swoją działalnością naraził się licznym wpływowym działaczom powiązanym z Partią Regionów byłego prezydenta Wiktora Janukowycza. W 2011 roku na podstawie zeznań zabójców - dwóch narkomanów, którzy wskazali go jako zleceniodawcę zbrodni - został aresztowany pod zarzutem zabójstwa.

Postępowanie wobec niego było, zdaniem działaczy Fundacji Otwarty Dialog, chaotycznym „festiwalem niekompetencji”. Powołując się na informacje przekazane od oskarżonego i po zapoznaniu się prawników z materiałami ze śledztwa, Fundacja informowała m.in. o torturach wobec Orłowa, łamaniu jego praw obywatelskich oraz „nieznośnych warunkach przetrzymywania w areszcie”, które miały skutkować pogorszeniem jego stanu zdrowia. Podkreślano także, że akt oskarżenia zawierał więcej niż znajdowało się w materiale dowodowym.

Prokuratura poparła obrońców

Fundacja poinformowała, że w nocy ze środy na czwartek odbyło się kolejne, 155., posiedzenie ukraińskiego sądu w sprawie Orłowa. Podczas niego, jak czytamy na stronie Fundacji Otwarty Dialog, „po raz pierwszy prokuratura nie zablokowała wniosku obrony o zmianę środka zapobiegawczego na areszt domowy, a nawet go poparła”. Decyzją odeskich prokuratorów Orłow po prawie pięciu latach przebywania w areszcie śledczym został wypuszczony na wolność, dzięki czemu podczas procesu będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy.

– Z naszej perspektywy sukcesem było, że Orłow wreszcie mógł wyjść z aresztu, spotkać się z rodziną i że jego życie nie będzie zagrożone. Walka o niewinność to kolejny etap - skomentował Tomasz Czuwara z Fundacji Otwarty Dialog. Nieznana jest data kolejnego posiedzenia sądu w sprawie Orłowa.

Wybrane dla Ciebie