Rosja buduje superciężką rakietę do dalekich wypraw kosmicznych. Feniks ma przyćmić konkurencję

Rakieta Feniks ma być większa od obecnie używanej, widocznej na zdjęciu, rakiety Protonna (fot. Wikipedia alexpgp)

– Plotki o śmierci programu księżycowego są nieco przesadzone – oświadczył wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin. Zastępca Dmitrija Miedwiediewa zdementował pogłoski, że Kremla nie stać na dalsze finansowanie kosztownej inwestycji. Zapewnił, że naukowcy pracują już nad nową rakietą.

Wpadka Rosjan: budowany przez nich kosmodrom nie pasuje do najnowszego Sojuza

To się nazywa pech! Właśnie stanęły prace przy budowie wartego 3 miliardy dolarów nowego rosyjskiego kosmodromu na dalekim wschodzie kraju. A...

zobacz więcej

Rogozin zdradził w wywiadzie dla telewizji Rossija24, że rozpoczęto prace nad stworzeniem superciężkiej rakiety przeznaczonej do dalekich wypraw kosmicznych. Ma ona zapewnić transport podczas ewentualnych przyszłych dalszych podróży.

Nowy program

– W gruncie rzeczy w ramach nowego programu kosmicznego ruszyła praca w zakresie budowy superciężkiej rakiety – oświadczył wicepremier Federacji Rosyjskiej.

– Nowy Federalny Program Kosmiczny już przewiduje stworzenie nowej rakiety kosmicznej Feniks, która stanie się pierwszym stopniem stworzenia superciężkiej rakiety. To już nie 37 ton, jak rakieta Angara, nie 25 ton jak Proton, a ponad 100 ton, a być może ponad 150 ton – mówił Rogozin.

Jak po grudzie

Obecnie Rosja buduje kosmodrom Wostocznyj, który ma uniezależnić kraj od kosmodromu Bajkonur, który jest położony w Kazachstanie. Budowa ruszyła w 2012 roku, ale media informują, że inwestycja warta ponad 3 miliardy dolarów idzie jak po grudzie.

W październiku prace wstrzymano, gdy okazało się, że jedna z podstawowych części infrastruktury bazy została zbudowana w złych rozmiarach i nie pasuje do najnowszej wersji rakiety Sojuz. W kwietniu dziennik „Kommiersant” poinformował, że 26 pracowników w proteście przeciwko zaległościom w wypłatach rozpoczęło głodówkę.

źródło:
Zobacz więcej