pilne

Kamil Stoch zajął trzecie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w szwajcarskim Engelbergu. Zwyciężył Norweg Anders Fannemel, wyprzedzając tylko o 0,1 pkt Niemca Richarda Freitaga.

Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich. „Aby bandyci nie kierowali organami państwa”

Od lewej: dyrektor Fundacji LEX NOSTRA Maciej Lisowski, przewodniczący KPN-Niezłomni Adam Słomka, marszałek senior Kornel Morawiecki i prezes Komitetu Katyńskiego Andrzej Melak poinformowali o powstaniu Europejskiego Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich (fot. PAP/Marcin Obara)

Marszałek senior, poseł Ruchu Kukiz'15 Kornel Morawiecki poinformował w sobotę na konferencji o powołaniu Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich.

Alfabet stanu wojennego

Opornik, ścieżka zdrowia, internat, koksownik… To tylko część słów, które po 13 grudnia 1981 roku weszły do powszechnego użycia. Niektóre z nich...

zobacz więcej

Celem Centrum – tłumaczył Kornek Morawiecki – ma być ujawnianie oraz stawianie przed sądem osób odpowiedzialnych ze zbrodnie popełnione przez służby państwowe w okresie PRL; zwłaszcza osób, które – jak mówił – nadal pełnią funkcje publiczne. Zapowiedział także powstanie portalu internetowego, na którym będzie można zgłaszać takie przypadki.

„Żeby nikt się nie chwalił, że był w PZPR”

– Marzyło nam się, że będzie Polska niepodległa i jest Polska niepodległa. I teraz przed nami prostsze zadanie: żeby ona była praworządna, to znaczy, żeby bandyci, zbrodniarze, przestępcy nie kierowali głównymi organami państwa, żeby rozliczyć system, żeby nikt się nie chwalił, że był w PZPR i był dumny z tego, że był komunistą. To trzeba po prostu zakończyć – powiedział na konferencji prasowej Morawiecki, który jest honorowym przewodniczącym komitetu.

Nawiązując do przypadającej w niedzielę 34. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, marszałek senior mówił, że działalność Centrum nie będzie ograniczać się jedynie do ujawniania odpowiedzialnych za zbrodnie okresu stalinowskiego. – Nie chodzi nam tyko o zbrodnie stalinowskie, ale chodzi nam o to, żeby również tą czarną kartę historii lat osiemdziesiątych, stanu wojennego, to uderzenie w naród, w Solidarność, też żeby rozliczyć, oczyścić – mówił.

13 grudnia protest przed domem Ciastonia

Jak poinformowano na konferencji, w sobotę wieczorem w Warszawie przed domem Władysława Ciastonia, który w okresie stanu wojennego pełnił funkcję wiceministra spraw wewnętrznych i szefa SB, ma odbyć się wiec środowisk patriotycznych związanych z powstałym Centrum.

źródło:

Zobacz więcej