CNN: „Polska obiera nowy kurs”, a sytuacja przypomina zamach stanu

aktualizacja: 12:02 wyślijdrukuj
fot
Zdaniem amerykańskiego politologa, PiS błyskawicznie przejmuje władzę w Polsce (fot.PAP/Jacek Turczyk/Jacek Bednarczyk)

– Sytuacja w Polsce przybiera „brzydki obrót” – uważa amerykański dziennikarz i politolog Fareed Zakaria. W analizie, którą przeprowadził na antenie CNN powiedział, że PiS po wygranych wyborach prowadzi w Polsce „marsz do dyktatury”. Mówi też m.in. o powrocie do „sowieckiej cenzury”.

Materiał zaczyna się od krótkiego podsumowania 25 lat przemian demokratycznych w Polsce. Wynika z niego, że świetnie poradziliśmy sobie gospodarczo, jesteśmy dobrymi członkami UE i NATO. Zakaria zwraca jednak uwagę, że po październikowych wyborach parlamentarnych wydarzenia przybrały „brzydki obrót”.

Jak mówi, stanowisko premiera objęła Beata Szydło, ale rzeczywiste rządy sprawuje Jarosław Kaczyński, który – przypomina dziennikarz – jest fanem prowadzonej żelazną ręką polityki Viktora Orbána, konsekwentnie dążącego do ograniczenia wolności wypowiedzi.
„Antydemokratyczny marsz w kierunku dyktatury”

Politolog tłumaczy, że od chwili, gdy władzę w Polsce przejęła prawicowa partia PiS, sytuacja zaczyna przypominać przeprowadzanie zamachu stanu. Przywołuje sytuację z powoływaniem nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i cytuje prof. Andrzeja Zolla, który nazywa to „antydemokratycznym marszem w kierunku dyktatury”.

Zakaria mówi także o tym, jak min. kultury Piotr Gliński próbował zakazać wystawiania we Wrocławiu spektaklu „Śmierć i dziewczyna” i nazywa to powrotem do „sowieckiego modelu cenzury”.

Informuje też o niechęci PiS do przyjęcia emigrantów i zamiarze renegocjacji ustaleń z UE. W materiale pokazano zdjęcia z listopadowej demonstracji przeciwko imigrantom, podczas której spalono kukłę Żyda.
Zaskakujący nowy kurs

Kolejnym wydarzeniem, które komentuje Zakaria, jest ułaskawienie przez prezydenta Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, który został skazany przez sąd pierwszej instancji na trzy lata więzienia za przekroczenie uprawnień.

Wszystko to jest zdaniem Zakarii zaskakujące, bo do tej pory Polska była uważana za kraj spokojny i stabilny, gdzie wzrost ekonomiczny wyniósł 50 proc. i gdzie inwestują wielkie zagraniczne koncerny. Teraz, podkreślił politolog, Polacy wzięli „nowy kurs” i odsunęli od władzy rządzącą przez osiem lat Platformę Obywatelską, która „wypaliła się przez skandale i złą politykę.

Wybrane dla Ciebie