Lisa poleciała w kosmos. Będzie badała teorię Einsteina

Sonda ma się oddalić na ok. 1,5 mln km (fot. ESA/ATG medialab)

Sonda Lisa Pathfinder została w czwartek rano wystrzelona w kosmos za pomocą rakiety Vega. Ma do wykonania niezwykłą misję – będzie badać tak zwane fale grawitacyjne, których istnienie założył Albert Einstein, ale nie zostało to potwierdzone za pomocą obserwacji.

Zobacz Plutona z bliska. Sonda New Horizons przysłała nowe zdjęcia

Kratery, łańcuchy górskie, wąwozy, lodowe rzeki. Takie szczegóły Plutona widać na niezwykłych zdjęciach przysłanych przez sondę New Horizons. Być...

zobacz więcej

Start miał miejsce w Gujanie Francuskiej. Misję zorganizowała Europejska Agencja Kosmiczna, a skonstruowanie i wysłanie sondy kosztowało ok. 400 mln euro. Lisa to dopiero prototyp. Jej głównym zadaniem jest przetestowanie nowej aparatury. Jeżeli urządzenia okażą się odpowiednio skuteczne, EAK wyśle w kosmos kolejne sondy, oparte na konstrukcji Lisy.

Misja potrwa od pół roku do roku. W tym czasie Lisa poleci ok. 1,5 mln km w stronę Słońca. Urządzenie jest wyposażone w niezwykle precyzyjny miernik laserowy, który ma sprawdzać sposób poruszania się dwóch swobodnie unoszących się „ciężarków”, wykonanych z mieszanki złota i platyny. Rejestrowane będą zmiany położenia rzędu pikometrów – w tej jednostce mierzona jest wielkość atomów.



Kosmiczne fale

Na podstawie wykonanych obserwacji naukowcy chcą potwierdzić istnienie fal grawitacyjnych. Są one wytwarzane przez dwa bardzo szybko krążące wokół siebie obiekty, np. gwiazdy. W ten sposób powstają spiralnie tworzące fale nieco podobne do tych, które powoduje wrzucony do wody przedmiot. Ich istnienie wynika z teorii względności, ale nigdy nie udało się ich zaobserwować.

źródło:
Zobacz więcej