Gwiazda „rozrywana” przez czarną dziurę. Pierwsza taka obserwacja

aktualizacja: 11:27 wyślijdrukuj
fot
„Zbrodni” na gwieździe dokonała tzw. supermasywna czarna dziura (fot. Wikipedia/CC/NASA/JPL-Caltech)

Astronomom udało się zauważyć moment pochłaniania gwiazdy przez czarną dziurę, oddaloną od Ziemi o 300 mln lat świetlnych. Ma tego dowodzić ślad pozostawiony przez ślad plazmy, pochodzącej z gwiazdy – pisze „Washington Post”.

Plazma dosłownie „chlupnęła”, gdy siła przyciągania czarnej dziury zaczęła pochłaniać słońce. Jak wyjaśniają naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johna Hopkinsa, którzy dokonali odkrycia, widmo rozgrzanej materii wychwyciły teleskopy. Badacze obserwowali cały proces miesiącami.

Już wcześniej naukowcy widywali podobne ślady, ale dopiero teraz stało się jasne, czym są.

„Zbrodni” na gwieździe dokonała tzw. supermasywna czarna dziura. Jak sama nazwa wskazuje, mają one gigantyczną masę, mierzoną w milionach i miliardach mas Słońca (tej jednostki używają naukowcy do określania masy ciał niebieskich). Jak pisze „WP”, naukowcy przypuszczają, że supermasywna czarna dziura znajduje się w centrum każdej galaktyki.

Wybrane dla Ciebie