Krakowscy pseudokibice mogą brać udział w szmuglowaniu nielegalnych imigrantów – podejrzewa straż graniczna i policja. Choć na razie nie jest prowadzone postępowanie w tej sprawie, to z nieoficjalnych informacji wynika, że na nagraniach z miejsca zatrzymań busów, którymi przewożeni byli migranci, widać osoby powiązane z grupami kiboli. Krakowscy pseudokibice mogą brać udział w szmuglowaniu nielegalnych imigrantów – podejrzewa straż graniczna i policja. Choć na razie nie jest prowadzone postępowanie w tej sprawie, to z nieoficjalnych informacji wynika, że na nagraniach z miejsca zatrzymań busów, którymi przewożeni byli migranci, widać osoby powiązane z grupami kiboli. Członkowie grup przestępczych powiązanych ze środowiskiem kibiców na co dzień trudnią się rozbojami, napadami czy sprzedażą narkotyków. Ostatnio jednak policja wraz ze służbą graniczną odnotowały niepokojące wątki związane z przemytem ludzi. – Są oni bardzo zainteresowani przemytem uchodźców czy imigrantów z Europy Wschodniej do Europy Zachodniej – mówi podinspektor Mariusz Ciarka z małopolskiej policji. <br><br> Samochody szmuglerów namierzyły fotoradary m.in. na trasie z Terespola do Warszawy i z Warszawy do Poznania. Problem polega też na tym, że samochody często pochodzą z wypożyczalni.<b> Niemcy kierunkiem przemytników </b> <br><br> Dotychczas straż graniczna zatrzymała około stu nielegalnych migrantów, których Polacy próbowali przewieźć do Niemiec. Największy jednorazowy przerzut miał liczyć nawet 31 osób. Pochodziły one głównie z Jemenu, Iraku, Syrii i Afganistanu. Jak ustalił reporter TVP Info, szmuglerzy za przewiezienie każdej osoby mieli inkasować po trzy tysiące euro.<div class="borderbox-info-gray">W związku z dużą liczbą wpisów nawołujących do przestępstw, zawierających treści rasistowskie i ksenofobiczne wyłączamy możliwość zamieszczania komentarzy pod tekstami o uchodźcach </div>