Kraków ogranicza ruch samochodów ze względu na smog. Warszawa: u nas nie ma żadnych anomalii

Spaliny samochodowe, inwersja pogodowa i początek sezonu grzewczego spowodowały, że krakowianie wprost duszą się w smogu. Normy stężenia szkodliwych pyłów przekroczone są przynajmniej czterokrotnie. Władze miasta wprowadziły ograniczenia w ruchu. Warszawskie stowarzyszenie Miasto Jest Nasze też alarmuje, że w ostatnich dniach drastycznie wzrosło zanieczyszczenie powietrza w stolicy. Stołeczny ratusz twierdzi, że nic niepokojącego się nie dzieje.

Azja za szarą zasłoną. To już prawdziwa katastrofa ekologiczna

Sparaliżowane lotniska, zamknięte szkoły i problemy mieszkańców ze zdrowiem – to skutki smogu, który zasnuł miasta w południowo-wschodniej Azji po...

zobacz więcej

Prezydent Krakowa nakazał ograniczenie wjazdu do centrum miasta samochodów o masie powyżej 3,5 tony. Powód? Drugi stopień zagrożenia smogowego.

Normy stężenia szkodliwych pyłów przekroczone są przynajmniej czterokrotnie. Według Witolda Śmiałka, doradcy Jacka Majchrowskiego ds. jakości powietrza, stany alarmowe nie zostały jeszcze przekroczone, ale zaleca, aby mieszkańcy Krakowa „powstrzymali się w miarę możliwości od używania samochodów prywatnych i przesiedli się do komunikacji zbiorowej”.

Stanowczych działań w walce ze smogiem oczekują działacze Polskiego Alarmu Smogowego. W czwartkowym piśmie Majchrowskiego zaproponowali m.in. wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej. – Uważam, że byłby to ruch z pogranicza histerii, nastąpiłby całkowity paraliż komunikacyjny miasta – ocenił Śmiałek.

Stołeczny ratusz uspokaja

W czwartek o zagrożeniach spowodowanych smogiem informowało w Warszawie stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Według aktywistów w ostatnich dniach drastycznie wzrosło zanieczyszczenie powietrza.

Przedstawiciele MJN złożyli w czwartek list do Hanny Gronkiewicz-Waltz z wnioskiem o powołanie sztabu kryzysowego, który zajmie się ochroną środowiska w stolicy. Przywołali dane szacunkowe, które mówią o nawet dwóch tysiącach przedwczesnych zgonów rocznie z powodu smogu w Warszawie.

Bartosz Milczarczyk, rzecznik warszawskiego ratusza zapewnił, że miasto kontroluje poziom smogu w mieście, a zanieczyszczenie powietrza jest mniej więcej „na takim samym poziomie, jak w latach ubiegłych”. – Nie ma żadnych anomalii, które sprawiłyby, że powietrze zagraża życiu lub zdrowiu mieszkańców – powiedział Milczarczyk.

źródło:
Zobacz więcej