Wpadka Rosjan: budowany przez nich kosmodrom nie pasuje do najnowszego Sojuza

Kosmodrom Wostocznyj wciąż jest w budowie (fot. twitter.com/B.Lom)

To się nazywa pech! Właśnie stanęły prace przy budowie wartego 3 miliardy dolarów nowego rosyjskiego kosmodromu na dalekim wschodzie kraju. A wszystko po dość niecodziennym odkryciu. Okazało się bowiem, że jedna z podstawowych części infrastruktury bazy została zbudowana w złych rozmiarach i... nie pasuje do najnowszej wersji rakiety Sojuz – wynika z informacji „The Moscow Times”.

„Chcemy pracować”. „Uratuj robotników”. Budowniczy kosmodromu proszą Putina o pomoc

Nietypowe przesłanie dostał prezydent Rosji od budowniczych kosmodromu „Wastocznyj”. Robotnicy, którzy od kilku miesięcy nie dostają pensji,...

zobacz więcej

Kosmodrom Wostocznyj powstaje w azjatyckiej części Rosji, na północ od granicy z Chinami, w obwodzie amurskim, niedaleko miasta Swobodny. W zamyśle ma się on stać główną kosmiczną bazą Rosjan, aby ci mogli się uniezależnić od leżącego na terytorium Kazachstanu kosmodromu Bajkonur (to stamtąd w 1978 r. w kosmos poleciał jedyny Polak - Mirosław Hermaszewski).

Budowa stanęła

Budowa nowoczesnego kosmodromu miała właśnie dobiegać końca, a już w grudniu z bazy miała odlecieć pierwsza rakieta Sojuz-2. Tak się jednak nie stanie, prace stanęły, a Wostocznyj jeszcze poczeka na pierwszy start. Źródło z kosmodromu poinformowało agencję TASS, że rakieta nie pasuje do systemów w budynku, gdzie miała zostać przygotowana do startu.

Według osoby z kosmodromu, budynek zaprojektowano dla innych rodzajów rakiet Sojuz – informuje z kolei serwis Medusa, który podchwycił temat TASS. Ta agencja nie potwierdza akurat tych doniesień.

Jakie niedoskonałości?

Rzecznik kosmodromu Wostocznyj powiedział z kolei w lakonicznym oświadczeniu, że „testy Sojuza-2 nie mogą się na razie odbyć, ponieważ obiekt nie jest jeszcze na to gotowy”. Według niego „konstrukcja ma pewne niedoskonałości”.

Obecna sytuacja stacji to „ukoronowanie” jej licznych problemów. Podczas budowy dochodziło do strajków i protestów, miały miejsce głośne aresztowania, przypadki defraudacji pieniędzy, wybuchały też afery korupcyjne. Stąd cała budowa nieco się opóźniła.

źródło:
Zobacz więcej