„To jest takie małe słońce na ziemi”. Polscy naukowcy dostali potężne narzędzie

aktualizacja: 21:47 wyślijdrukuj
fot
„Solaris” to ośrodek badawczy Uniwersytetu Jagiellońskiego (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Może być szansą na naukową Nagrodę Nobla dla Polaków. Na Uniwersytecie Jagiellońskim działa już najnowocześniejszy na świecie synchrotron. Wyjątkowe urządzenie przyspieszające cząstki jest przepustką dla polskich badaczy do czołówki światowej nauki.

Przyspieszacz cząstek „Solaris” generuje promieniowanie elektromagnetyczne od podczerwieni do promieniowania rentgenowskiego. Pozwala zajrzeć w głąb materii i dokonać precyzyjnych analiz – wyjaśnił prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisław Kistryn.

– Za pomocą synchrotronu można badać między innymi efekt nowych leków. Z urządzenia będą mogli korzystać nie tylko biolodzy, farmakolodzy, czy fizycy, ale również historycy sztuki i archeolodzy – powiedział prorektor UJ.

Na świecie działa 60 synchrotronów. Do dziś polscy naukowcy, aby z nich korzystać musieli wyjeżdżać za granicę.

Badania z wykorzystaniem urządzenia doprowadziły do wielu odkryć naukowych. Trzy z nich zostały nagrodzone Noblem.
  • Narodowe Centrum Promieniowania Synchrotronowego „Solaris” otwarte (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)
  • Prof. Marek Stankiewicz uruchamia ośrodek (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)
  • Inauguracja centrum odbyła się 21 września (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)
  • Budowa Narodowego Centrum Promieniowania Synchrotronowego kosztowała 200 mln zł (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Narodowe Centrum Promieniowania Synchrotronowego „Solaris”

Za 200 mln zł

Budowa Narodowego Centrum Promieniowania Synchrotronowego „Solaris” kosztowała 200 milionów złotych. Pieniądze pochodziły z Unii Europejskiej. „Solaris” powstał we współpracy z naukowcami ze szwedzkiego laboratorium MAX IV z Uniwersytetu w Lund.

"Światło wiele milionów razy mocniejsze niż słoneczne"

Sercem otwartego w poniedziałek Centrum jest synchrotron o obwodzie 96 m, który przykrywa prawie 180 betonowych płyt – każda waży od trzech do pięciu ton. Płyty stanowią osłonę radiologiczną przed promieniowaniem i umożliwiają użytkownikom bezpieczną pracę.

– To jest takie „małe słońce na ziemi”, które umożliwi wykonywanie badań w wielu dziedzinach – powiedział dyrektor placówki prof. Marek Stankiewicz. Prof. Stankiewicz wyjaśnił, że synchrotron jest w stanie wytwarzać światło wiele milionów razy mocniejsze niż światło słoneczne.

Podkreślił również, że Solaris jest największą infrastrukturą badawczą, która powstała w Polsce od 1974 r. – kiedy to wybudowano reaktor Maria w Świerku koło Warszawy.

– Pomimo dużych rozmiarów synchrotronu możemy również o nim myśleć jak o małej latarce, mikroskopie, ale również o skalpelu, którym możemy przecinać wiązania atomowe, molekularne i stymulować reakcje zachodzące w materii – mówił dyrektor Solarisa.
Synchrotron jest w stanie wytwarzać światło wiele milionów razy mocniejsze niż światło słoneczne.
Już przyciąga naukowców

To pierwszy przyspieszacz cząstek w Europie Środkowo - Wschodniej. Już interesują się nim naukowcy z krajów sąsiednich, którzy dotąd badania przy użyciu synchrotronu musieli realizować w Europie Zachodniej, USA i na Dalekim Wschodzie.

Na świecie pracuje kilkadziesiąt takich urządzeń, najwięcej w Japonii i USA. W Europie Zachodniej jest ok. 10 synchrotronów, najbliższe Polsce - w Niemczech i Szwecji.

Pierwsze badania zaplanowane

Synchrotron ma działać całą dobę. Maszyna umożliwi prowadzenie badań kilkunastu grupom w tym samym czasie. Pierwsze badania mają dotyczyć własności samych próbek promieniowania. Następne będą prowadzone z zakresu materiałoznawstwa, biochemii i farmakologii. Kolejne projekty badawcze będzie opiniował komitet programowy.

Wybrane dla Ciebie