Mars dla ludzi? „Bomby termojądrowe mogłyby rozgrzać planetę”

Bomby termojądrowe mogłyby spowodować efekt podobny do globalnego ocieplenia (fot. Wikimedia)

Detonacja bomb termojądrowych nad marsjańskimi biegunami rozgrzałoby planetę, co umożliwiłoby osiedlenie się tam ludzi – taką teorię wysnuł w programie „The Late Show with Stephen Colbert” założyciel dyrektor generalny SpaceX Elon Musk. Prowadzący program nazwał Muska „super złoczyńcą”.

Lodowe góry i „Mordor”. NASA pokazała zdjęcia z przelotu New Horizons. „Pluton nie rozczarował”

Tego świat dotąd nie widział. Sonda New Horizons przesłała najnowsze zdjęcia z przelotu nad Plutonem, które na specjalnej konferencji...

zobacz więcej

Według Muska detonacja bomb umożliwiłaby życie na Marsie poza śluzami powietrznymi. To szalony pomysł czy przemyślana teoria?

Dyrektor SpaceX - przedsiębiorstwa przemysłu kosmicznego, organizującego m.in. podróże kosmiczne - uważa, że reakcja wywołana wybuchem ładunków termojądrowych przyspieszyłaby terraformowanie Marsa, czyli proces zmiany tamtejszych warunków do tych panujących na Ziemi.

Atmosfera się zagęszcza

Bomby miałyby roztopić dwutlenek węgla, który w gazowej postaci dostałby się do atmosfery, powodując jej zagęszczenie. To z kolei umożliwiłoby rozgrzanie Czerwonej Planety na tyle, żeby woda zmieniła swój stan na ciekły. Musk porównuje ten proces do ziemskiego globalnego ocieplenia.

Człowiek na Marsie

W odpowiedzi na pomysł przedsiębiorcy, NASA podkreśliła, że „jest zaangażowana w promowanie eksploracji Układu Słonecznego, jednak w sposób, który chroni badane środowiska w ich stanie naturalnym”.

źródło:
Zobacz więcej