Wrocław nie chce metra. Lokalne referendum niewiążące, ale miasto zastosuje się do wskazań

aktualizacja: 13:40 wyślijdrukuj
fot
Włodarze Wrocławia zapytali mieszkańców m.in. o metro, imprezy kulturalne i rewitalizację kamienic (fot. flickr.com/Klearchos Kapoutsis)

Oprócz głosowania w referendum ogólnopolskim, wrocławianie wzięli też udział w lokalnym plebiscycie dot. spraw miejskich. Choć może bardziej nie wzięli, bo do lokali wyborczych udało się zaledwie nieco ponad 10 proc. uprawnionych. – Frekwencja świadczy o tym, że próba zbliżenia się do form demokracji bezpośredniej jest dość trudna – skomentował prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Poziom frekwencji oznacza, że wynik głosowania nie jest wiążący dla władz miasta. Inicjatorem referendum był prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który i tak podziękował wrocławianom, którzy oddali głosy w lokalnym referendum. W jego ocenie niska frekwencja pokazała, że „próba zbliżenia się do „różnego rodzaju form demokracji bezpośredniej jest dość trudna”. – Wynik, jeśli chodzi o frekwencję, nie jest bardzo wysoki, ale - tak jak wcześniej informowaliśmy - jest on dla nas w tym sensie wiążący, że do wszystkich wskazań wrocławian się zastosujemy - podkreślił prezydent.

Wrocławianie w głosowaniu byli pytani m.in. o budowę w przyszłości metra w stolicy Dolnego Śląska. 53,3 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko takiemu rozwiązaniu. Na pytanie: „Czy jesteś za ochroną historycznego centrum Wrocławia poprzez stopniowe ograniczanie ruchu samochodowego w centrum, czyli na obszarze tzw. Parku Kulturowego >>Stare Miasto<<”, 67,5 proc. mieszkańców, którzy wzięli udział w głosowaniu, odpowiedziało „tak”.
Wrocławianie nie wykazali dużego zainteresowania referendum (fot. PAP/Maciej Kulczyński)
„Za” imprezami i rewitalizacją kamienic

Na kolejne pytanie referendalne: „Czy jesteś za tym, aby w przyszłości Wrocław ubiegał się o organizację imprez kulturalnych i sportowych o znaczeniu międzynarodowym, takich jak Europejska Stolica Kultury 2016 i World Games 2017?” - także większość głosujących odpowiedziała pozytywnie. „Za” głosowało 71,8 proc.

Wrocławianie pozytywnie odpowiedzieli również na pytanie: „Czy jesteś za zwiększeniem nakładów na rewitalizację kamienic oraz wnętrz międzyblokowych i podwórek?”. W tym przypadku „za” było 89 proc. głosujących.

Miasto wyjdzie naprzeciw mieszkańcom

Dutkiewicz podkreślił, że miasto nie będzie prowadzić prac przygotowawczych do budowy metra we Wrocławiu. – Głosowanie wykazało również, że jest silna legitymacja do organizacji dużych imprez we Wrocławiu, że mieszkańcy chcą stopniowego ograniczania ruchu kołowego w historycznej części miasta oraz że będziemy zwiększać nakłady na rewitalizację kamienic i wnętrz międzyblokowych” - powiedział prezydent.

Dodał, że nakłady na remonty kamienic w ciągu najbliższych lat wzrosną o co najmniej 100 procent. Podkreślił również, że ograniczenia ruchu kołowego w centrum miasta nie oznaczają „natychmiastowego zamknięcia ulic dla samochodów”. – Mówimy raczej o tym, by w różnych obszarach uspokajać ruch kołowy i w pierwszym kroku będzie to dotyczyć Dzielnicy Czterech Świątyń - powiedział Dutkiewicz.

Niedzielne głosowanie było pierwszym referendum lokalnym w powojennej historii Wrocławia.

Wybrane dla Ciebie