Szóstka śmiałków przez rok będzie udawać, że żyje na Marsie. Na pustyni, bez świeżego powietrza i prywatności

aktualizacja: 08:48 wyślijdrukuj
fot
Podróż na zewnątrz kopuły będzie wymagała skafandra (fot. Neil Scheibelhut, HI-SEAS, University of Hawaii)

NASA rozpoczyna roczny projekt, który zakłada izolację grupy ludzi w warunkach jak najbardziej zbliżonych do tych panujących na Marsie. Zespół rekrutów rozpocznie życie w specjalnej kopule niedaleko nieczynnego już wulkanu na Hawajach.

Doświadczenie polegające na dość nietypowej izolacji potrwa rok i rozpocznie się w najbliższy piątek – będzie najdłuższą tego typu próbą.

Chociaż misja na Marsa to wciąż odległe plany, eksperci szacują, że może potrwać od roku do trzech lat.

6-osobowy zespół będzie żyć w ciasnocie pod kopułą, bez świeżego powietrza, świeżej żywności oraz poczucia prywatności. Podróż na zewnątrz kopuły – która mierzy 11 m średnicy i 6 m wysokości – będzie wymagała skafandra.



Nauczyciel, architekt, dziennikarz...

Francuski astrobiolog, niemiecki fizyk, czwórka Amerykanów – pilot, architekt, dziennikarz i naukowiec gleby – to właśnie oni tworzą zespół NASA.
Tak wygląda wnętrze bazy (fot. Zak Wilson, HI-SEAS, University of Hawaii)
Mężczyźni i kobiety będą mieli do dyspozycji dość skromne warunki – małe łóżko do spania i biurko.

Inne misje koncentrują się bardziej na technicznych i naukowych wyzwaniach podróży. Eksperyment polegający na izolacji ma na celu zbadanie potencjalnych problemów, które mogą powstać przy tak długiej izolacji grupy ludzi w ciasnych warunkach.

To njadłuższy taki eksperyment w historii (fot. Neil Scheibelhut, HI-SEAS, University of Hawaii )
Podobne misje już zostały przeprowadzone. Ochotnicy spędzali na nich od 4 do 8 miesięcy razem. Zwyczajowo misje na Międzynarodową Stację Kosmiczną trwają 6 miesięcy. Eksperyment na pustyni będzie jednak najdłuższym tego typu przedsięwzięciem.

Niektóre media już ochrzciły misję „najdłuższym Big Brotherem wszech czasów”.

Wybrane dla Ciebie