Wrocławscy naukowcy skonstruowali kleszczołapa. Robot pomoże rozwiązać gryzący problem?

aktualizacja: 18:18 wyślijdrukuj
Robot okaże się skutecznym rozwiązaniem w walce z plagami kleszczy?

Młodzi naukowcy z Wrocławia szukają inwestora, który pomoże wdrożyć im nietypowy pomysł. Skonstruowali i testują urządzenie do wyłapywania kleszczy. Łagodne zimy sprawiają, że stały się one w Polsce prawdziwym utrapieniem. Rośnie liczba zachorowań na niebezpieczne choroby odkleszczowe.

Kleszczołap ma wbudowaną butlę z dwutlenkiem węgla. Rozpylając gaz, imituje obecność człowieka lub zwierzęcia i prowokuje kleszcze to ataku. Te przyczepiają się do specjalnej płachty.

Jest ona obrotowa. W drugiej części robota znajduje się nóż, który odczepia kleszcze. Trafiają one do pojemnika. Mogą zostać uśmiercone lub oddane do badań w odpowiednich instytucjach.

Robot w przyszłości mógłby pomóc w walce z gryzącym problemem w parkach, na boiskach czy trawnikach. – Urządzenie wyłapuje tylko kleszcze gotowe do ataku, pomija te, które są uśpione, dlatego zabiegi takie trzeba powtarzać np. raz na tydzień – tłumaczy konstruktor Łukasz Konarski.

14 tys. zachorowań na boreliozę

Kleszcze dają się we znaki coraz bardziej. – Coraz więcej osób przychodzi na SOR poszukując pomocy. Zwykle jest to co najmniej kilka dziennie – mówi dr n. med. Grzegorz Gogolewski, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny ratunkowej.

Kleszcze przenoszą między innymi 130 odmian wirusów i bakterii, które wywołują wiele chorób , w tym boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu.

Laboratorium we Wrocławskim Parku Technologicznym w to jedno z dwóch miejsc w Polsce, gdzie można zbadać kleszcza. W tym sezonie przebadano 150 tych pajęczaków przysłanych z całej Polski. – Czasem dostajemy tak małe larwy, że musimy się uważnie wpatrywać w pojemniczek, żeby przenieść je do próbówki na badania – podkreśla dr Janusz Piechota, biotechnolog.

– Z naszych badań wynika, że około 20 proc. kleszczy jest zarażonych krętkami borelii. Wirusa kleszczowego zapalania mózgu stwierdzamy u 1 proc. – dodaje. W ubiegłym roku na boreliozę w całej Polsce zachorowało prawie 14 tys. osób.

Wybrane dla Ciebie