Pierwsza taka operacja na świecie. Chłopiec dostał nowe dłonie

Mały Zion Harvey jako pierwsze dziecko na świecie przeszedł operację przeszczepu obu dłoni. Ośmiolatka przez 11 godzin operował zespół chirurgów z Filadelfii. Chłopiec cieszy się z nowych rączek, choć istnieje ryzyko, że przeszczep może się nie przyjąć. – Będę miał wsparcie rodziny – mówi mały pacjent.

„Przeszczep łańcuchowy” nerek zakończony po 12 godzinach. „Wszystko przebiegło zgodnie z planem”

Trzy miesiące żmudnych przygotowań, kilkunastoosobowy zespół lekarzy, dwie sale operacyjne oraz sześcioro pacjentów. Wszystko po to, by jednego...

zobacz więcej

Zion stracił dłonie w wyniku poważnej infekcji, którą przeszedł cztery lata temu. Lekarze zdecydowali się na amputację. Od tego czasu przeszedł przeszczep nerki, dlatego istniały obawy, czy transplantacja dłoni nie będzie zbyt poważnym obciążeniem dla młodego organizmu.

– To była przede wszystkim jego decyzja, ja miałam za zadanie spotkać się z lekarzami i razem z nimi oszacować ryzyko i korzyści płynące z operacji – powiedziała już po operacji Patty Ray, matka chłopca.

40 lekarzy i 10 godzin

Gdy udało znaleźć się odpowiedniego dawcę, ośmiolatek trafił na stół operacyjny. Czterdziestu chirurgów przez 11 godzin pracowało nad przeszczepem. Najpierw trzeba było za pomocą śrub i stalowych płytek połączyć kości przedramienia i dłoni. Następnie rozpoczęło się żmudne zszywanie nerwów, żył, mięśni i w końcu skóry.

Było to wyzwanie także z punktu widzenia logistyki. Lekarzy trzeba było podzielić na cztery zespoły, które musiały wykonywać wszystkie czynności tak, by nie przeszkadzać sobie nawzajem.

Operacja przebiegła pomyślnie i po kilku tygodniach rekonwalescencji maluch był w stanie wziąć udział w konferencji prasowej. – Nawet jeżeli rączki się nie przyjmą, będę miał wsparcie rodziny – mówił ośmiolatek.

teraz odtwarzane
Pierwsza taka operacja na świecie. Chłopiec dostał nowe dłonie

źródło:
Zobacz więcej