Dramat w pasiece. 30 tys. pszczół padło ofiarą oprysków

Ponad 30 tys. pszczół zginęło w pasiece w Gliniskach w gminie Łopiennik Górny (woj. lubelskie). Wszystko wskazuje na to, że owady zostały zatrute w czasie oprysków na pobliskim polu. Specjalna komisja potwierdza te przypuszczenia. Właściciele pasiek liczą straty i wskazują winnego.

Pszczoły ratunkiem dla bezrobotnych na wsi

W ciągu czterech lat powstanie ok. 3,2 tys. pasiek w całym kraju – zakłada projekt rozwoju branży pszczelarskiej, opracowany przez naukowców z...

zobacz więcej

Martwe pszczoły widać na terenie całej posesji. Wiele owadów nie odleciało nawet z ula – padły na miejscu. Inne leżą w trawie na podwórku.

Zatrutych zostało ponad 30 tysięcy pszczół, czyli połowa pasieki w Gliniskach w gminie Łopiennik. Właściciele są załamani, bo przez lata włożyli wiele wysiłku w jej rozbudowanie.

Pszczołom zaszkodziły chemikalia

Wszystko wskazuje na to, że pszczoły zostały zatrute środkami chemicznymi w czasie oprysków. Właściciele winą obarczają sąsiadów, których mieli złapać na gorącym uczynku. Potencjalni winowajcy zaprzeczają, by zatruli pszczoły.

Na miejscu pojawiła się komisja, która sprawdziła, jakich środków użyto do oprysków i uznała, że to one odpowiadają za śmierć owadów.

Sam miód przy Wiejskiej. Parlament będzie mieć ule

Polski parlament jako pierwszy na świecie będzie miał własne ule. Już dziś staną na terenach zielonych przy ul. Wiejskiej – informuje...

zobacz więcej

Opryski dopuszczalne, ale po 20.00

Na Lubelszczyźnie to już kolejne zatrucie pszczół na masową skalę. Skutecznych sposobów przeciwdziałania nie widać.

Zgodnie z przepisami, rolnicy mogą przeprowadzać opryski, ale jedynie po godzinie 20.00, kiedy owady wrócą do ula. Właściciele pasieki w Gliniskach straty szacują na ponad 10 tysięcy złotych.

źródło:
Zobacz więcej