Feministki przysłały drona aborcyjnego. „To potrzebne kobietom”. „Ten dron to doktor Mengele”

aktualizacja: 15:27 wyślijdrukuj
fot
Dron przywiózł z Niemiec tabletki aborcyjne (fot. womenonwaves.com)

Nad Słubicami krążył dron z tabletkami aborcyjnymi. Wysłały go feministki z holenderskiej organizacji Women on Waves (kobiety na falach). Chciały w ten sposób zwrócić uwagę, że Polska jest w ogonie Europy, jeżeli chodzi o dostęp do usług aborcyjnych.

– Zrobiliśmy tę akcję w celu zwrócenia uwagi opinii publicznej na problem tego, że kobiety w Polsce nie mają dostępu do medycznej aborcji oraz do refundowanej antykoncepcji. Powinny mieć także dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej. Jest to potrzebne tym kobietom, żeby ich prawa człowieka nie były łamane – twierdzi Agnieszka Olszewska z organizacji Women on Waves.

Burza w szklance wody

Maszyna została wysłana z brzegu Odry we Frankfurcie nad Odrą i wylądowała kilkaset metrów na polanie po drugiej stronie rzeki. Wielkiego oddźwięku nie było. Na wizytę drona nie pofatygowali się zarówno zwolennicy liberalizacji przepisów aborcyjnych jak i przeciwnicy.

Organizacje pro life spodziewały się jednak akcji feministek. – Ze strony Niemiec, które wyrządziły nam tak wiele krzywd, mamy spodziewać się przerzutu przez granicę tabletek służących do zabijania polskich dzieci. Temu ma służyć proaborcyjny dron, który wpisuje się w system działań „doktora” Mengele. Ten dron to dzisiejszy Mengele – powiedział ks. Tomasz Kancelarczyk z Bractwa Małych Stópek w Szczecinie w rozmowie z portalem niezalezna.pl.

Na granicy prawa

Na miejscu była Olszewska. Zdjęła z drona dwa opakowania tabletek. Stwierdziła, że jedno jest dla niej, a drugie dla koleżanki. – To tabletka, która jest używana do medycznej aborcji. (...) Tę tabletkę zażyję po to, aby została natychmiast zużyta i nierozprowadzona do innych osób na terenie Polski, aby prawo polskie nie zostało złamane. Tabletka ta nie ma żadnych efektów ubocznych i może zostać zażyta przez każdą kobietę – przekonywała aktywistka. Instruowała także, że by doszło do poronienia, trzeba zażyć również drugi rodzaj tabletek.
Organizacja Women on Waves promuje prawa kobiet i informuje o sposobach pozbycia się niechcianej ciąży. Feministki nieprzypadkowo właśnie nad Polskę wysłały aborcyjnego drona. Uważają, że obok Malty i Irlandii nasz kraj jest w niechlubnej czołówce państw Unii Europejskiej, w których łamane są prawa kobiet.

Twój Ruch wsparł akcję

Akcję wsparło wiele organizacji pozarządowych oraz między innymi partia Twój Ruch. – Jesteśmy za tym, aby kobiety miały dostęp do legalnych zabiegów przerywania ciąży. W Polsce ten dostęp jest utrudniony ze względu na fundamentalistów katolickich, religijnych – uważa Agnieszka Stupkiewicz-Turek z Twojego Ruchu, która również wzięła udział w happeningu w Słubicach.

W 2003 roku do Władysławowa przypłynął statek Langenort, na pokładzie którego znajdował się gabinet aborcyjny zorganizowany przez organizację Women on Waves.

Wybrane dla Ciebie