Polityka historyczna w debacie. Duda zagrał Jedwabnem. Prezydent zrewanżował się pytaniem o SKOK i dał miniwykład

Bronisław Komorowski i Andrzej Duda (fot. TVP/Jan Bogacz)

Temat polityki historycznej – choć tylko na chwilę – pojawił się w niedzielnej debacie Bronisława Komorowskiego z Andrzejem Dudą. Kandydat PiS zapytał w TVP o list prezydenta, który w 2011 roku na uroczystościach w Jedwabnem odczytał były premier Tadeusz Mazowiecki. Prezydent wykorzystał pytanie do wygłoszenia miniorędzia na temat pamięci i odpowiedzialności historycznej.

Co było na kartce, którą Komorowski wręczył Dudzie?

W niedzielę podczas debaty kandydatów w TVP Bronisław Komorowski wręczył Andrzejowi Dudzie kartkę. Był to - według prezydenta - tekst wystąpienia...

zobacz więcej

– W 2011 roku na uroczystości upamiętniające ofiary w Jedwabnem wysłał pan list, który odczytał Tadeusz Mazowiecki. (...) W nim zawarł pan stwierdzenie: „naród ofiar był także sprawcą”. Panie prezydencie, jak wygląda pana polityka obrony dobrego imienia Polski, jeżeli pan w swoich wystąpieniach używa określenia, które niszczy rzeczywistą pamięć historyczną? – pytał w niedzielę Duda.

Komorowski atakuje SKOK-ami


Komorowski odparł mocny cios – najpierw atakując Dudę sprawą SKOK-ów. – To pan spowodował, podpowiadając prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu takie rozwiązania, że pański kolega, senator Bierecki wyprowadził z Polski 65 mln zł do Luksemburga, za granicę. I to jest problemem, że pan stworzył mechanizmy, które pozwalają na niejasne interesy polityczno-biznesowe – zarzucił oponentowi prezydent.

 – A odpowiadając na pana pytanie – kontynuował – wielokrotnie rozmawiałem o tym, także z prezydentem Lechem Kaczyńskim, który zawsze czuł, że to rzecz trudna i bolesna. To, co się wydarzyło w Jedwabnem – kto tego nie dostrzega, ten zamyka oczy na prawdę historyczną. Polsce jest potrzebna prawda. Trzeba bronić dobrego imienia Polski tam, gdzie ono jest zagrożone. A nie słyszałem o większym sukcesie, niż zmiana opinii prezydenta Stanów Zjednoczonych – podkreślił Komorowski, dodając, że to jego zasługa.

Uniwersytet Jagielloński potwierdza. Andrzej Duda od 10 lat przebywa na urlopie. Ale nie jest jedyny

- Andrzej Duda od blisko dziesięciu lat z roczną przerwą jest na urlopie bezpłatnym – mówi Adrian Ochalik, rzecznik Uniwersytetu Jagiellońskiego....

zobacz więcej

Jak wyjaśnił urzędujący prezydent, chodziło o omyłkowe i nieintencjonalne użycie przez prezydenta Baracka Obamę określenia „polskie obozy śmierci” i jego reakcję na taką wypowiedź. – To jest odpowiedzialność za Polskę, a nie działanie oparte na zasadzie, że jeśli coś nam się złego wydarzyło, to zamykamy oczy. Trzeba stawać w prawdzie, często bolesnej prawdzie, po to, żeby się z innymi pojednać – mówił.

List biskupów

Bronisław Komorowski nawiązał również do listu polskich biskupów do niemieckich hierarchów ze słynnym zdaniem „Przebaczamy i prosimy o wybaczenie”. – Gdyby pan chciał robić zarzuty z przepraszania za trudne sprawy, to musiałby pan zacząć od polskich biskupów – mówił prezydent.

Komorowski nawiązał do słynnego orędzia biskupów polskich do niemieckich z 1965 roku, w którym duchowni przypomnieli m.in., że miliony Niemców także ucierpiały wskutek powojennych wysiedleń. Najsłynniejsze zdanie listu brzmi: „W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu wyciągamy do Was, siedzących tu na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”.

źródło:
Zobacz więcej