Rosyjski statek spłonął w atmosferze. Miał lecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną

Rosyjski statek Progress 59 (fot. wikipeidia.org/NASA)

Uszkodzony statek kosmiczny Progress, który od tygodnia krążył nad Ziemią, spalił się w atmosferze. Jego szczątki mogły spaść do oceanu.

Orbitujący Progress w weekend spłonie w atmosferze. Części statku mogą spaść na Ziemię

zobacz więcej

Kadłub spłonął w powietrzu na wysokości kilkudziesięciu kilometrów. Na razie nie jest pewne, czy jakiekolwiek większe jego części w ogóle przetrwały lot przez atmosferę. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by komukolwiek spadł na głowę kosmiczny złom.

Bezzałogowy Progress został wystrzelony z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie ponad tydzień temu. Leciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Miał dostarczyć tam prawie trzy tony zapasów. Niedługo po starcie rosyjscy kontrolerzy lotu stracili kontakt ze statkiem, który nie wszedł na zakładaną wcześniej orbitę. Rosjanom nie udało się odzyskać kontroli nad urządzeniem.

źródło:
Zobacz więcej