Podlascy drogowcy ofiarą oszustów. Przelali cztery miliony na fałszywe konto

Na podany fałszywy numer przelano ponad 3,7 mln złotych (fot. wikipedia.org)

Urzędnicy Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich uwierzyli, że jeden z inwestorów zmienił numery konta. Na podany fałszywy numer przelali ponad 3,7 mln złotych. Teraz sprawą zajmuje się Prokuratura Apelacyjna w Białymstoku.

– Zarząd dróg wojewódzkich został wprowadzony w błąd. Wskazano mu, że zmienił się rachunek bankowy do operacji bieżących wykonawcy i że należy wpłacać pieniądze na inny rachunek, niż dotąd. Okazało się, że jest to informacja fałszywa – poinformował we wtorek rzecznik prokuratury Janusz Kordulski.

Żyją odcięci od świata, bo brakuje 200 metrów gminnej drogi

zobacz więcej

Pracownik zwolniony dyscyplinarnie

Prokuratura Apelacyjna w Białymstoku wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa na ponad 3,7 mln zł na szkodę Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Śledczy na razie nie podają więcej szczegółów postępowania. Wiadomo, że zostało wszczęte 24 kwietnia.

Urszula Arter z Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku powiedziała, że gdy tylko sprawa wyszła na jaw, została zawiadomiona policja. Pracownik, który przelał pieniądze na konto oszusta został zwolniony z pracy w trybie dyscyplinarnym – dodała Arter. Odmówiła podania szczegółów sprawy. Powiedziała jedynie, że zarząd dróg „padł ofiarą oszustwa internetowego".

„To jest przestroga dla nas”

Marszałek województwa podlaskiego Mieczysław Baszko powiedział, że zwrócił uwagę dyrektorom jednostek podległych samorządowi, by bardzo dokładnie sprawdzana była wiarygodność drugiej strony transakcji, gdy wchodzi w grę przelew pieniędzy. – To jest przestroga dla nas – powiedział Baszko.

Stwierdził też, że w najbliższy piątek planowane jest kolejne szkolenie na ten temat. Dodał, że zdarza się, iż prawdziwi kontrahenci zmieniają numery kont w trakcie realizacji inwestycji. – Ale musi być najpierw potwierdzony numer umowy i jak jest zmiana konta – to aneks do umowy. Analiza musi być szczegółowa – podkreślił marszałek województwa.

Baszko uważa, że proceder tego typu oszustw będzie nasilał się. Mówi że zna takie przypadki z innych województw. Płatność na rzecz wykonawcy inwestycji trzeba było pokryć z budżetu województwa. Zwiększą one deficyt budżetu województwa.

źródło:

Zobacz więcej