Sukces w polskich rękach: pierwszy taki przeszczep narządów szyi. „To cud”

Był osobą niepełnosprawną, będzie mógł żyć normalnie. To cud – tak o pierwszym na świecie allogenicznym złożonym przeszczepie narządów szyi mówi rodzina biorcy i on sam. Zabieg przeprowadzono 11 kwietnia w Centrum Onkologii w Gliwicach. Objął krtań, tchawicę, gardło, przełyk, tarczycę z przytarczycami, struktury mięśniowe oraz powłokę skórną przedniej ściany szyi.

Pierwszy na świecie udany przeszczep penisa. „Jest tak samo dobry jak własny”

Lekarze z RPA przeprowadzili pierwszy na świecie udany przeszczep penisa. 21-letni pacjent stracił narząd w wyniku komplikacji po zabiegu...

zobacz więcej

37-letni pacjent podziękował zespołowi pod kierownictwem prof. Maciejewskiego, który 11 kwietnia przeprowadził pionierską operację. Przeszczep objął krtań, tchawicę, gardło, przełyk, tarczycę z przytarczycami, struktury mięśniowe oraz powłokę skórną przedniej ściany szyi.

Hamować pacjenta

Pacjent na razie mówi z trudem, ale lekarze oceniają, że robi bardzo szybkie postępy. Na razie nie określają terminu wypisu chorego ze szpitala. – Nasz cel w przeciągu najbliższego czasu, to ciągła rehabilitacja, żeby pan Michał normalnie mówił, jadł i oddychał, jak każdy z nas. To było naszym założeniem. Zaskoczyło nas, że tak szybko zaczął oddychać i mówić, musimy go wręcz hamować – mówił prof. Adam Maciejewski.

– Dziękuję wszystkim za wszystko – powiedział pan Michał.

– Przyjeżdżając do Gliwic liczyliśmy na rekonstrukcję przełyku, wrócimy z przeszczepem krtani. O tym nie marzyliśmy ani Michał, ani my. To cud – mówił ojciec pacjenta.

Największym zagrożeniem pozostaje odrzut i ryzyko infekcji

Włoski naukowiec twierdzi, że przeszczep głowy jest możliwy. „To fantastyka”

– W ciągu dwóch lat przeszczep głowy stanie się w pełni wykonalny – ogłosił włoski naukowiec dr Sergio Canavero, który od wielu lat prowadzi...

zobacz więcej

37-letni pan Michał zmaga się z chorobami od lat. W 2001 r. przeszedł przeszczep nerki z powodu nefropatii, w związku z tym stale przyjmuje leki immunosupresyjne. W 2006 r. zachorował na ostrą białaczkę szpikową, a w 2009 r. zdiagnozowano u niego zaawansowanego raka krtani. Mężczyzna był leczony radioterapią. Konieczne było usunięcie krtani oraz stała tracheostomia. Nastąpiły powikłania – martwica dolnego gardła i przełyku, rozległa przetoka skórna.

Po nieudanych próbach odtworzenia drogi pokarmowej i zamknięcia przetoki została założona spora gastrostomia, przez którą chory się odżywiał. Z powodu braku tarczycy i przytarczyc musiał też stale przyjmować hormony tarczycy i wapń.

W 2013 r. chory po raz pierwszy trafił do Centrum Onkologii w Gliwicach. W 2014 r. lekarze odtworzyli u mężczyzny drogę pokarmową, wykorzystując mikronaczyniowy płat jelitowy. Usunięto gastrostomię, przywracając anatomiczną drogę pokarmową. W 2015 r. zakwalifikowano go do allotransplantacji narządów szyi. Jak tłumaczyli lekarze, ze zabiegiem przemawiał brak cech nawrotu chorób nowotworowych, zła jakość życia oraz fakt, że tak czy inaczej pacjent musiał przyjmować leki przeciwko odrzutom. –– Pod tym względem był idealnym kandydatem – podkreślił prof. Maciejewski.

17 godzin

Przeszczep trwał 17 godzin i przebiegł zgodnie z precyzyjnie przygotowanym planem. Lekarze usunęli struktury bliznowate szyi i zaimplantowali przeszczep. Odtworzyli drogi pokarmową i oddechową. Największym zagrożeniem pozostaje odrzut i ryzyko infekcji. Wiadomo, że tarczyca podjęła pracę, dzięki czemu już udało się odstawić część leków.

Prof. Maciejewski dziękował pacjentowi za odwagę, wiarę w zespół lekarzy oraz wytrwałość. Dziękował również rodzinie dawcy; do tych podziękowań dołączył ojciec pana Michała.

Jest niezwykle silnym psychicznie człowiekiem

Ojciec pacjenta przyznał, że syn jest niezwykle silnym psychicznie człowiekiem. Mimo chorób nie zrezygnował z pracy w biurze, już myśli o powrocie do niej. – Zawsze był bardzo towarzyski. Choroba mu bardzo utrudniała życie towarzyskie, często rezygnował z wyjścia. Myślę, że teraz będzie mógł do niego powrócić – opowiadał.

Oddział chirurgii rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii - Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie w Gliwicach to czołowa placówka o tym profilu w Polsce. W 2013 r. lekarze pod kierownictwem prof. Maciejewskiego przeprowadzili tam dwa przeszczepy twarzy, w tym pierwszy na świecie ze wskazań życiowych. Pacjentami byli 33-letni mężczyzna, który przeżył poważny wypadek w pracy oraz 26-letnia kobieta, od ponad 20 lat cierpiąca na nerwiakowłókniakowatość – łagodny nowotwór o podłożu genetycznym, który zdeformował jej twarz. Jak poinformował w poniedziałek prof. Maciejewski, oboje czują się dobrze.

(fot. PAP/Andrzej Grygiel)

źródło:

Zobacz więcej