TYLKO U NAS

Po dwóch latach odzyskała auto bezprawnie zajęte przez komornika. „To jest bandyctwo”

aktualizacja: 16:15 wyślijdrukuj
Komornik bezprawnie zajął samochód kobiecie z Radomia (fot. TVP Info)

Aż dwa lata czekała na sprawiedliwość mieszkanka Radomia. Tyle zajęło odzyskanie samochodu, bezprawnie zajętego przez komornika. Bożena Sokalska-Kaca straciła auto, choć dłużnikiem był jej mąż, z którym miała rozdzielność majątkową. Urzędnikowi nie przeszkodziło to w egzekucji.

Komornik ze Skierniewic zajął własność Bożeny Sokalskiej-Kacy 11 marca 2013 roku, choć postępowanie toczyło się przeciwko jej mężowi. Bulwersujące jest to, że do egzekucji doszło, mimo że para miała rozdzielność majątkową. W dodatku dług męża pochodził jeszcze sprzed zawarcia małżeństwa.

Podczas egzekucji pani Bożena pokazała asesorowi komorniczemu dokument poświadczający rozdzielność majątkową oraz fakturę, na której widniało, że właścicielką samochodu była kobieta. Nic jednak nie wskórała.

– Człowiek jest bezradny w takiej sytuacji, nie ma żadnej możliwości. Policja też mnie nakłaniała, żebym samochód oddała, wręcz oddała dokumenty. Nie oddałam dokumentów ani kluczyków, w związku z czym zapakowano samochód na lawetę i wywieziono pod dozór do komisu – opowiedziała na antenie TVP Info poszkodowana.

Po niecałym miesiącu sąd umorzył postępowanie egzekucyjne części należącej do Sokalskiej-Kacy, ale kobiecie nie udało się odzyskać auta. Tym razem zajął je inny komornik, z Łodzi.
Wystąpi o zwrot kosztów

Teraz, po dokładnie dwóch latach starań, pani Bożena odzyskała samochód, ale zapewnia, że nie zostawi tak sprawy. Wystąpi o zwrot kosztów poniesionych w związku z dwuletnią walką o odzyskanie samochodu. Straty przez nią poniesione są zresztą większe, bo doszła utrata wartości auta. W przypadku rzadkiego modelu, jakim jest Jaguar S-Type, jest to dość duży odsetek. Sokalska-Kaca musiała również opłacać ubezpieczenie.

Staroń: to jest bandyctwo

– To, co się stało, to jest bandyctwo. To można powiedzieć wprost, że takie rzeczy nie mogą się dziać – oceniła na antenie TVP Info zachowanie komornika Lidia Staroń, posłanka PO, która angażuje się w pomoc poszkodowanym przez komorników. – Nie można tu powiedzieć o egzekucji. To zwykłe przestępstwo, które nigdy nie powinno dotyczyć żadnej osoby, a przecież było w wykonaniu funkcjonariusza publicznego – dodała. Staroń ostatnio ujęła się również za Radosławem Zarembą, rolnikiem spod Mławy, który przez nielegalną interwencję komorniczą stracił traktor.


Posłanka na celowniku komorników. „Ustalić kogo reprezentuje, jak to porządnie w latach 80. robiono”

Wybrane dla Ciebie