O.S.T.R. skomponował nowy kawałek. Użył do tego zabawek

aktualizacja: 12:27 wyślijdrukuj
fot
Nowy bit O.S.T.R. skomponował wykorzystując m.in. grzechotki (fot. Facebook/O.S.T.R.)

Okazuje się, że do zrobienia dobrego bitu nie potrzebny jest wcale drogi i profesjonalny sprzęt. Udowodnił to polski raper O.S.T.R., czyli Adam Ostrowski, który w swojej najnowszej kompozycji wykorzystał zabawki, zakupione dla swoich synów.

Grzechotki, elektroniczne pianino i zabawki wydające dźwięki, liczące i mówiące pojedyncze słowa – to sprzęt, którego O.S.T.R., jeden z czołowych polskich raperów, użył do skomponowania nowej piosenki. Wszystkie zabawki zakupił z myślą o swoich synach, ale po drodze użył ich właśnie do nagrania profesjonalnego bitu.

Muzyka z zabawek

„Według teorii zabawy Jeana Piageta, duże pojęcie o rozwoju dziecka daje obserwacja jego zabawy. W tym świetle, OSTR to roztropny i ukształtowany młodzieniec. Zainspirowany wizytą w składzie zabawek, tworzy nowo-szkolny bit w 75 bpm, bawiąc się staro-szkolnymi zabawkami orientalnego pochodzenia. Na przekór tezom Piageta o »zabawie symbolicznej« (zabawa przedmiotami niezgodnie z ich przeznaczeniem), OSTR używa wyłącznie zabawek muzycznych wydających inspirujące dźwięki. Niezgodnie z przeznaczeniem posługuje się tylko zapalniczką (pamiętajcie dzieci - nie bawcie się ogniem!!). Większość »instrumentów« uśmiecha się (dosłownie:) na współpracę z Adamem, a efekt tej kooperacji zasmuca Leo Messiego. Dwa wnioski: psocenie prowadzi do poważnych efektów końcowych (wystarczy zmyślny dobór zabawek), a OSTR to cudotwórca (jego muzyka powiększa populację rybek akwariowych)” – taki opis można znaleźć pod filmem, na którym widać jak raper pracuje nad bitem. Efekt końcowy jest rzeczywiście zaskakujący.

O.S.T.R., właściwie Adam Ostrowski, jest raperem, kompozytorem, producentem i realizatorem dźwięku. W ubiegłym roku, jako pierwszy w Polsce hiphopowiec, nagrał cały album „Kartagina” z zagranicznym pierwszoligowym producentem muzycznym - Kanadyjczykiem Marco Polo. Wcześniej współpracował także z Michałem Urbaniakiem.

Zobaczcie jak wyglądała jego praca nad bitem i jaki jest efekt końcowy:

Wybrane dla Ciebie