Amerykanie przysłali do Niemiec 12 „Piorunów”. Mają wspierać wschodnią flankę NATO

Amerykanie przysłali do Niemiec 12 „Piorunów” (fot. Wikipedia/CC)

Amerykańskie samoloty szturmowe A–10 „Thunderbolt” (ang. „Piorun”) trafiły do bazy Spangdahlem w zachodnich Niemczech. 12 maszyn ma brać udział w ćwiczeniach NATO oraz wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu. Samoloty mają być w późniejszym okresie przeniesione do jednego z państw NATO położonego bardziej na wschodzie.

Szef sił USA: Amerykanie wyszkolą trzy ukraińskie bataliony

W marcu Amerykanie zaczną szkolić ukraińskich żołnierzy - poinformował w Kwaterze Głównej Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie...

zobacz więcej

Jak podaje strona internetowa amerykańskiego magazynu wojskowego „Stars and Stripes” samoloty mają stacjonować Niemczech przez pół roku. Wraz z nimi do Niemiec trafiło 300 amerykańskich lotników i członków personelu naziemnego.

A–10, popularnie zwane „Warthog” (ang. „Guziec”) to ciężko opancerzone, potężnie uzbrojone samoloty zaprojektowane jeszcze w latach 70. Ich główne przeznaczenie to niszczenie czołgów i innych maszyn bojowych. Pomimo czterdziestki na karku są cenione w amerykańskiej armii za niezwykłą skuteczność. Były używane m.in. w czasie wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku oraz w Kosowie i Afganistanie.



„Pioruny” powróciły do Europy po dwóch latach. Jak podaje serwis The Aviationist, Amerykanie wycofali je z baz NATO na Starym Kontynencie w 2013 roku. Autorzy portalu piszą, że Waszyngton przenosząc samoloty szturmowe do Europy chcą bardziej pokazać swoją obecność w związku z działaniami Rosji. Samoloty po pół roku mają być przeniesione bardziej na wschód, do jednego z państw NATO. Waszyngton nie podaje, do jakiego kraju mają trafić „Guźce”.

źródło:
Zobacz więcej