Ogórek pomysł na Polskę. Obniżyć podatki, utworzyć armię ochotniczą i napisać prawo od nowa

Napisanie prawa od nowa, ułatwienia w zakładaniu działalności gospodarczej, utworzenie ochotniczej armii na kształt gwardii narodowej – tego między innymi chce kandydatka SLD na prezydenta Magdalena Ogórek, która w niedzielę w Sejmie przedstawiła swój program. Jak podkreślała, trzeba „wyzwolić energię młodzieży i przedsiębiorców” oraz obniżyć podatki tak, aby nikomu nie opłacało się zatrudniać na czarno.

- Gratuluję górnikom sukcesu i tym mieszkańcom miast, gdzie kopalnie miały być zlikwidowane. Robię to jako Ślązaczka i córka górnika – tak Magdalena Ogórek, kandydatka SLD na prezydenta rozpoczęła w Sejmie swoje oświadczenie.

„Nauczmy młodzież ryzykować”

Jak podkreśliła, chce przede wszystkim pomóc młodzieży i przedsiębiorcom. Mówiła, że młodzi ludzie „do 30. roku życia mieszkają z rodzicami” i mimo wyższego wykształcenia „nie potrafią obsłużyć kasy w hipermarkecie”. – Polska to obecnie kraj umów śmieciowych. Jeśli tego nie zmienimy, będzie to zbrodnia na polskim narodzie – mówiła.

– Młode osoby z pomysłami na własny biznes wyjeżdżają – mówiła Ogórek – bo za granicą można założyć firmę w kilkanaście godzin, w Polsce trwa to kilka tygodni.

I dodała: – Chcę stworzyć system poręczeń i ubezpieczeń, by znieść jakąkolwiek karalność wykroczeń gospodarczych przez pierwsze dwa lata działalności gospodarczej dla osób poniżej 25. roku życia. Nauczmy młodzież ryzykować, bo młodzież na Zachodzie ryzykuje i rozwija się – powiedziała.

Zdaniem kandydatki SLD należy też „przeorientować polską dyplomację”, tak by stała się naszą wizytówką i pełnomocnikiem polskich przedsiębiorców w świecie.

Obrona terytorialna złożona z obywateli

Ogórek chce też utworzenia ochotniczej armii na wzór gwardii narodowych, czyli obronę terytorialną złożoną z obywateli. – Można to szybko zrealizować, szkoląc i dołączając do obrony kluby strzeleckie i myśliwskie – powiedziała.

„Polska jest w zasięgu ataków terrorystycznych”

Kandydatka SLD postuluje dofinansowanie wywiadu i służb specjalnych. – Polska jest w zasięgu ataków terrorystycznych. Nie jesteśmy bezpieczni, skoro bezpośrednie zagrożenie zgłaszają Francja, Belgia, Szwajcaria i Niemcy. Musimy natychmiast wzmocnić i dofinansować wywiad w kierunku bliskowschodnim oraz służby wewnętrzne w celu infiltracji i rozpoznania wątpliwych ruchów na terenie całego kraju – przekonywała. „Trzeba napisać prawo w Polsce od nowa”

Zaznaczyła również, że chce znacznej reformy prawa. – Chcę powołać komisję kodyfikacyjną, by napisać prawo od nowa. Prawo ma być proste, jednoznaczne i ma służyć obywatelowi – powiedziała.

– To katastrofa konstytucji, państwa, jeśli nasze prawa są kompletnie niejasne, pisane na kolanie, bez przemyślenia i wbrew społeczeństwu, zależą od interpretacji i pojętności urzędnika – dodała Ogórek. Wskazywała, że obecne prawo jest „zbitkiem przepisów po jeszcze poprzednich systemach politycznych, ciągle uniemożliwia obywatelom rozwój i hamuje dobre bezpieczne życie”.

„Będę broniła wierzących i niewierzących”

Oświadczyła także, że jeśli zostanie prezydentem, będzie broniła zarówno wierzących, jak i niewierzących, a sprawy wiary i sumienia będą osobistymi kwestiami obywateli. – W mojej Polsce sprawa wiary, wyznania i sumienia będzie sprawą osobistą każdego obywatela, bo tak rozumiem wolność. (...) Będę broniła wierzących, niewierzących za każdym razem, gdy państwo będzie ingerowało w ich przekonania – oświadczyła.

źródło:
Zobacz więcej