TYLKO U NAS

Zatrzymana za kolizję po pijanemu dziennikarka oskarża policjantów

aktualizacja: 14:35 wyślijdrukuj
fot
Dziennikarka oskarża policję o przekroczenie uprawnień (fot. flickr.com/ Piotr Drabik)

Dziennikarka Katarzyna P.-J. najpierw w październiku spowodowała po pijanemu kolizję, a teraz składa skargę na policjantów, którzy ją wówczas zatrzymali – dowiedział się portal tvp.info. Kobieta twierdzi, że funkcjonariusze byli wobec niej nadmiernie brutalni, obrażali wulgarnymi słowami i uderzali pięściami w jej auto. Sprawę domniemanego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy poprowadzi z pewnością jedna ze stołecznych „rejonówek”.

Zawiadomienie Katarzyny P.-J. trafiło do mokotowskiej prokuratury, która bada sprawę sprawę pijackiej jazdy dziennikarki. Z pisma kobiety wynika, że policjanci w trakcie zatrzymania „uderzali pięściami w dach samochodu, aby zmusić ją do opuszczenia pojazdu”, mieli też używać wobec niej wulgarnych słów i rzucić na ziemię. Nieoficjalnie policjanci przyznają, że kobieta nie chciała opuścić samochodu, była bardzo agresywna i na domiar złego miała grozić policjantom zwolnieniem z pracy.

Do kolizji doszło na początku października wieczorem na stołecznym Ursynowie. Volvo kierowane przez 59-letnią dziennikarkę uderzyło w opla. Kierująca jednak od razu odjechała z miejsca kolizji. Policjanci ruszyli w pościg za piratką. Dogonili ją i zatrzymali dopiero na skrzyżowaniu ulic Tynieckiej i Goszczyńskiego. Wówczas okazało się, że kobieta jest nietrzeźwa. Miała 1,56 promila w wydychanym powietrzu. Okazało się, że jechała w samochodzie z 13-letnim dzieckiem.

Następnego dnia Katarzyna P.-J. stawiła się na komisariacie, gdzie usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu. Grozi jej do 2 lat więzienia.

Katarzyna P.-J. była dziennikarką telewizyjną, oraz członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej.

Wybrane dla Ciebie