Miał pomagać nosić plecaki, trafił do medycyny. Pacjenci testują egzoszkielet

Skonstruowano go dla armii – miał pomagać żołnierzom nosić cięższe plecaki. Teraz egzoszkielet sprawdza się w medycynie. Urządzenie testują pacjenci Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku.

Aby można było zacząć ćwiczenia, na początku rehabilitant przymocowuje urządzenie do ciała chorego i programuje je dla konkretnej osoby.

Następnie mózg wysyła do mięśni polecenia, które mają formę sygnałów elektrycznych. Czujniki egzoszkieletu odczytują zmiany natężenia pola elektrycznego na skórze i na podstawie tych impulsów komputer podejmuje decyzję o uruchomieniu odpowiedniego silnika. Wszystko trwa ułamek sekundy.

Dzięki temu pacjent może wstać z wózka i chodzić wzmacniając mięśnie.

Niestety, na razie egzoszkielet ma jedną, ale bardzo istotną wadę. Jego cena to 150 tysięcy dolarów.


Polak pracuje nad egzoszkieletem dla niepełnosprawnych

źródło:
Zobacz więcej