PiS przekaże list Sikorskiemu. „Powinien uhonorować Lecha Kaczyńskiego”

– Marszałek Sikorski dostanie od nas list z opisem bardzo symbolicznego gestu, który powinien wykonać. Powinien uhonorować nie tylko parlamentarzystów, którzy polegli w katastrofie smoleńskiej, ale także głowę państwa, która była ofiarą tej tragedii. W Sejmie powinno zaistnieć miejsce pamięci Lecha Kaczyńskiego – powiedział w programie „Dziś wieczorem” Krzysztof Szczerski z PiS. Najprawdopodobniej PiS będzie chciał, aby była to tablica pamiątkowa.

Poseł Szczerski stwierdził, że skoro Radosław Sikorski w swoim pierwszym przemówieniu wspomniał o ofiarach katastrofy smoleńskiej, to tym bardziej powinien znaleźć miejsce, aby uhonorować pamięć prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który również zginął w tej tragedii. – Uważam, że dyskusja na ten temat już dojrzała, by po przeszło czterech latach od tej tragedii głowa państwa znalazła uhonorowana na terenie Sejmu – mówił.

Urszula Augustyn z PO, która również brała udział w programie, stwierdziła, że nowy marszałek zachował się bardzo elegancko i oddał hołd parlamentarzystom – nie tylko tym, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, ale i tym, którzy zginęli w latach wojny. – Lech Kaczyński jest uhonorowany. Nie chciałabym, żeby ta dyskusja odbywała się w takim tonie – albo Sikorski to zrobi, albo jest złym marszałkiem – powiedziała Augustyn.


„Polityczny narcyz i egoista”, „Mam ograniczone zaufanie”. Opozycja o nowym marszałku Sejmu

„Dobrze, że premier Tusk nie pobłogosławił”

Goście programu zapytani zostali również o interpretację gestu Donalda Tuska na środowym posiedzeniu Sejmu. Były premier, tuż przed tym jak nowy marszałek Sejmu wszedł na mównicę, przeżegnał się. Zdaniem Augustyn był to być może gest, który miał dodać odwagi. – Może chciał dodać otuchy przyszłemu marszałkowi, który siedział wyjątkowo spięty i przejęty tą swoją rolą – mówiła.

Szczerski stwierdził natomiast, że Tusk tym gestem dodawał otuchy, ale sam sobie, bo zdaje sobie sprawę, że Sikorski na marszałka się nie nadaje i tylko siła wyższa może pomóc mu wypełnić tę rolę w sposób właściwy. – I tak dobrze, że pan premier Tusk nie pobłogosławił ministra Sikorskiego. Wtedy można byłoby powiedzieć, że myli rolę przewodniczącego rady z rolą papieża – ocenił.


Kwaśniewski: rząd Ewy Kopacz jest słabszy od rządu Tuska. Polityczna scena wyjaławia się
teraz odtwarzane
„Dobrze, że premier Tusk nie pobłogosławił”

źródło:
Zobacz więcej