„Ukraina nie uczyniła niczego, co by tę agresję usprawiedliwiało”

aktualizacja: 09:39 wyślijdrukuj
Prezydent Bronisław Komorowski w niemieckim Bundestagu (fot. PAP/EPA/BERND VON JUTRCZENKA)

– Twórzmy w Europie politykę mądrą, długofalową, ale i skuteczną. Taką która broni godności człowieka. Kryzys na Ukrainie dawno zatracił wymiar regionalnego konfliktu dwustronnego. Stał się wyzwaniem dla całego kontynentu, dla całego świata zachodniego – powiedział prezydent podczas przemówienia w Bundestagu z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Bronisław Komorowski jest pierwszym prezydentem Polski, który zabrał głos w niemieckim parlamencie.

– Atakując Ukrainę Rosja uderzyła w fundamenty wspólnoty demokratycznej, jej prawd i wartości, a także w podstawową zasadę rządzącą cywilizowanym światem – zasadę poszanowania suwerenności państw – powiedział prezydent.

Wiara w globalną rolę Unii Europejskiej

– Ukraina nie uczyniła niczego, co by tę agresję usprawiedliwiało. Dostrzegamy też świadome działania, by zburzyć, albo przynajmniej zablokować europejską jedność, by skłócić wewnętrznie Europejczyków oraz osłabić więzi transatlantyckie. Jeżeli dalej wierzymy w globalna rolę Unii Europejskiej, musimy dowieść jej zdolności do działania w najbliższym sąsiedztwie – powiedział prezydent.

– Ci Ukraińcy, którzy wyszli na kijowski Majdan głosząc, że to oni są w suwerennym państwie, wzbudzili wściekłość ościennego mocarstwa, które zdecydowało się na bezprecedensową wojnę, agresję w Europie – dodał prezydent.

Jak powiedział Komorowski na naszych oczach odradza się nacjonalistyczna ideologia, która pod zasłoną humanitarnych słów o ratowaniu narodowych mniejszości łamie prawa człowieka i prawa narodu. – Trzeba o zagrożeniach wolności mówić z całą mocą, używając klarownego i jasnego języka. Wyrozumiałość wobec przemocy skazuje Europę na potencjalną klęskę. To kolejny wniosek płynący z trudnej polsko-niemieckiej lekcji historii, którą razem powinniśmy powtarzać – zaznaczył.
Trzeba zmierzyć się z nowymi wyzwaniami

– Skończyły się czasy pokojowej dywidendy po zakończeniu zimnej wojny. Musimy się zmierzyć z wyzwaniami, które coraz częściej mają charakter zagrożenia agresją militarną – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w niemieckim Bundestagu. Prezydent mówił o tym w kontekście wydarzeń na Ukrainie, a przede wszystkim działań Rosji, które – jak podkreślił – są dla Polski głębokim rozczarowaniem.
– My też chcielibyśmy widzieć Rosję jako partnera szeroko rozumianego Zachodu. Dlatego obecna polityka Rosji jest dla nas tak głębokim rozczarowaniem i wielopłaszczyznowym wyzwaniem. Bolejemy, że obecne władze na Kremlu wybrały antyoksydentalizm jako legitymację swojej władzy, jako swoją tożsamość i jako orientację geopolityczną. Że wybrały drogę dążenia do dominacji i budowy swego znaczenia nie poprzez modernizację kraju i współpracę z Zachodem, ale poprzez odbudowę w nowej wersji starej strefy wpływów – używając przy tym siły militarnej wobec sąsiadów – dodał prezydent.
Prezydent Bronisław Komorowski przemawiał w Bundestagu (fotr. PAP/PAP/Jacek Turczyk)
Tylko zjednoczona Europa może stać się Europą bez wojen

Komorowski w swoim przemówieniu w Bundestagu, wygłoszonym w 75 lat po wybuchu II wojny światowej, nawiązywał do tej smutnej rocznicy. – To, że mogę dzisiaj jako prezydent wolnej demokratycznej Polski przemawiać w tym miejscu, jest dla mnie źródłem wzruszenia. Powinniśmy pamiętać, że we wrześniu 1939 r. strzały oddane na Westerplatte zwiastowały nie tylko początek katastrofy mojego kraju, ale i całej Europy. Tylko zjednoczona Europa może stać się Europą bez wojen – powiedział prezydent.

– Mając w pamięci 1 września 1939 r. nie zapomnimy także o 17 września, kiedy na teren Polski wkroczyły wojska radzieckie. Wojna zgotowała straszliwy los milionom ludzi na całym świecie – dodał prezydent. Jak podkreślił Komorowski, prawie każda polska rodzina doświadczyła heroizmu walki, obozowego upodlenia oraz masowych egzekucji.

– Strach czasu wojny, terror i masowe mordowanie ludzi wciąż trwają w naszej europejskiej pamięci – powiedział prezydent przed Bundestagiem.

– Tylko zjednoczona Europa może stać się Europą bez wojen – podkreślił Komorowski. – Jestem przekonany, że tylko wspólnie możemy budować demokratyczną Europę przyszłości – dodał.

Pierwszy prezydent Polski, który przemawia w Bundestagu

W nadzwyczajnym posiedzeniu niemieckiego parlamentu biorą udział m.in. prezydent Niemiec Joachim Gauck, kanclerz Angela Merkel i przewodniczący Bundesratu Stephan Weil.

Komorowski jest pierwszym prezydentem Polski, który zabrał głos w Bundestagu. Wcześniej w niemieckim parlamencie występowali polscy ministrowie spraw zagranicznych – Władysław Bartoszewski w 1995 r. i Bronisław Geremek w 2002 r.

Szefowa niemieckiego rządu mówiła niedawno, że to wzruszające, iż głowa polskiego państwa przemówi w Bundestagu w związku z rocznicą wybuchu wojny.

Komorowski: dramat wojny zwrócił narody w stronę tego, co łączy

To duże wydarzenie – przyznaje Cornelius Ochmann, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Jego zdaniem, zaproszenie Komorowskiego jest dowodem uznania dla dobrze rozwijających się stosunków polsko-niemieckich i szacunku dla roli Polski w Europie.

1 września Gauck wziął udział w rocznicowych obchodach na Westerplatte 1 września. Prezydenci Polski i Niemiec podkreślali wówczas, że doświadczenia drugiej wojny światowej są lekcją w obliczu współczesnych konfliktów m.in. na wschodzie Europy.

Gauck: Polska natchnęła nas odwagą

Wybrane dla Ciebie