Wyprawki szkolne coraz droższe. Niektórzy mają szansę na zwrot części kosztów

Wysłanie dziecka do szkoły jest coraz droższe. 10 lat temu na wyprawkę trzeba było wydać około 500 złotych, w ubiegłym roku niemal dwa razy tyle. Najwięcej kosztują podręczniki. Do końca wakacji zostały trzy tygodnie. Lepiej nie zostawiać wydatków na ostatnią chwilę, tym bardziej, że dla niektórych są sposoby, by odzyskać chociaż część pieniędzy wydanych na książki dla dzieci. Szkolnym wydatkom przyjrzały się „Wiadomości” TVP1.

Można się starać o zwrot pieniędzy za podręczniki z rządowego programu „wyprawka szkolna”. Pieniądze mogą otrzymać rodziny: z dochodem uprawniającym do pobierania świadczeń rodzinnych; takie, które są w trudnej sytuacji życiowej; rodziny wielodzietne, czyli takie, gdzie jest troje i więcej dzieci. Ale te przepisy dotyczą tylko dzieci z klas II, III i VI podstawówki oraz III ponadgimnazjalnej.

Niezależnie od klasy i dochodu o pieniądze mogą się też starać rodzice dzieci niepełnosprawnych. Ale programem nie są objęte wszystkie rodzaje niepełnosprawności. Ministerstwo edukacji zapewnia, że gdy ktoś ma wątpliwości, może spytać, pisząc lub dzwoniąc do resortu.

O tym, jak starać się o zwrot części pieniędzy za podręczniki i komu takie pieniądze się należą, informuje także Fundacja Rzecznika Praw Rodziców małżeństwa Elbanowskich. Jak mówi Tomasz Elbanowski fundacja zajęła się tą sprawą, bo jego zdaniem rząd o programie nie informuje tak, jak trzeba.

CBOS oblicza, ile potrzeba, żeby wysłać dziecko do szkoły: a rok temu było to już 899 złotych

CBOS od lat oblicza, ile pieniędzy trzeba wydać, by wysłać dziecko do szkoły. 10 lat temu wysłanie jednego dziecka do szkoły kosztowało 511 złotych. Dwa lata temu – 766. Rok temu – już 899 złotych.

Wydawcy książek twierdzą, że koszt podręczników to od 30 do 50 proc. całej wyprawki. Ale do tornistra trzeba jeszcze włożyć zeszyty, przybory, do tego szkolne, ubrania.

Kompletowaniem książek dla uboższych dzieci zajmuje się Caritas. W lipcu i sierpniu zbiera wyprawki dla swoich podopiecznych. – W całej Polsce, w bardzo wielu parafiach rozdawane są puste tornistry. Rozdaje Caritas, a parafianie mogą te tornistry zabrać do domów, kupić potrzebne przybory i oddać je już z wyprawką – opowiada Paweł Kęska z katolickiej organizacji charytatywnej.


CZYTAJ TAKŻE: „Tornister pełen uśmiechów”

źródło:
Zobacz więcej