„Rosji zależy na federalizacji Ukrainy”

– Ze strony Rosji to jest gra o większą stawkę. Im zależy na federalizacji Ukrainy. Aby na południu i wschodzie powstała taka jednostka administracyjna, która miałaby prawo weta wobec polityki zagranicznej Ukrainy, żeby zablokować jej drogę na Zachód – tak kryzys krymski komentował w TVP Info Adam Balcer, politolog ze Studium Europy Wschodniej.

Według eksperta, problem Krymu jest dla Rosji najsłabszym ogniwem, choć jego zdaniem, i w tym przypadku, nie można mówić o sukcesie Moskwy. – Jak patrzymy na południe i wschód: Odessę, Donieck, Charków czy Dniepropietrowsk to Putin liczył, że dojdzie do masowych wystąpień prorosyjskich i zostaną obalone miejscowe władze, i przejmą kontrolę nad tymi terenami. To się nie stało – wyjaśniał Adam Balcer.

– Myślę, że Rosjanie nie mają za bardzo wpływu na Ukrainę. Putin nie docenił procesów społecznych i tożsamościowych, które zachodzą w tym kraju. Patrząc nawet na wyniki wyborów w 2012 r., to trzy opozycyjne partie powiększyły swoje poparcie w porównaniu do 2007 r. z 20-30 proc. do 30-40 proc. Oznacza to, że jest duża proukraińska grupa w tym pasie granicznym. Także południe i wschód Ukrainy to nie jest monolit. A do tego dochodzą oligarchowie, którzy będą lojalni wobec władzy w Kijowie – dodał.

„Putin nie osiągnął swojego celu”

Zdaniem Balcera, wczorajsza konferencja prasowa Władimira Putina, mimo całej buty i pewności siebie przywódcy Rosji, świadczyły raczej o tym, że zdecydował się na krok do tyłu. Przekonywał, że Putin nie osiągnął swojego celu – szybkiego poddania się wojsk Ukrainy i dlatego musiał spuścić z tonu.

– Cały czas mówimy, że Ukraina straciła Krym, ale zadajmy sobie pytanie: czy te władze Krymu, które są wspierane przez Rosję, czy one sprawują pełną kontrolę nad półwyspem? Czy poddały się wszystkie bazy ukraińskie? Czy poddała się marynarka wojenna Ukrainy? Żadna baza się nie poddała. Premier tej marionetkowej autonomii krymskiej stwierdził, że przejmuje kontrolę nad siłami bezpieczeństwa. Nie przejął kontroli nad silami bezpieczeństwa, tak samo jak nad służbami granicznymi – podkreślał.

źródło:
Zobacz więcej