Bliski koniec horroru w stadninie

Postępowanie ws. ewentualnego znęcania się nad zwierzętami w stadninie w Posadowie (Wielkopolskie) wszczęła policja w Nowym Tomyślu. W sobotę zabrano stamtąd 48 koni. Dziś trwa kolejna kontrola, służby nie wykluczają kolejnych interwencji.

W stadninie znajdowało się ok. 300 zwierząt. Przedstawiciele Pogotowia dla Zwierząt stwierdzili, że konie przetrzymywano w złych warunkach; były wychudzone, wymagały pomocy weterynaryjnej.

10 sierpnia Pogotowie dla Zwierząt w asyście policjantów przejęło 48 koni. Dokonano oględzin zwierząt, warunków ich bytowania, przesłuchano świadków, sporządzono dokumentację fotograficzną – powiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Tomyślu Kamila Breś.

Jak dodała, policja zabezpieczy dokumentację finansową i weterynaryjną stadniny; nie wykluczono, że z Posadowa będą wywożone kolejne konie. Jak powiedziała Breś, zwierzęta będą odbierane w przypadku stwierdzenia zagrożenia ich zdrowia i życia.

Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance powiedział, że podczas trwającej właśnie kontroli ze stadniny prawdopodobnie zostanie zabranych kilkanaście kolejnych zwierząt.

Właścicielem stadniny jest obywatel Danii. Jak poinformowała policja, do tej pory nie został przesłuchany.

Policja prowadzi postępowanie pod nadzorem nowotomyskiej prokuratury. Ewentualnym sprawcom grożą dwa lata więzienia. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę nawet trzech lat więzienia za działanie ze szczególnym okrucieństwem.

źródło:

Zobacz więcej